Wiem, wiem, chcesz zobaczyć w jego oczach uwielbienie, fascynacie, uwielbienie.... Chcesz przejrzeć się w jego zakochanym uśmiechu. Chcesz Go po prostu uwieść.
Zanim zabawisz się w tajemniczą uwodzicielkę, zamień się na chwilę we wróżkę i wypróbuj na sobie 4 magiczne zaklęcia.
Wszystkie mają jeden wspólny mianownik i zgodnym chórem krzyczą – PEWNOŚĆ SIEBIE JEST SEXI!
Jedna z anonimowych użytkowniczek portalu papilot.pl pIsze: „Kiedyś byłam szarą, niezauważalną myszką. A teraz... nie ma faceta, którego nie zaintryguję. A wszystko dzięki pewności siebie i odwadze.”
Ty też zgodzisz się chyba, że pewność siebie jest bardzo seksowna.
A więc do dzieła uwodzicielko! Oto magiczne zaklęcia. Codziennie powtarzaj sobie po prostu, że...
1. Jestem niepowtarzalna i wyjątkowa!
Tak naprawdę dobrze wiesz, że tak jest, tylko skrywasz tę myśl pod sceptyczną mgiełką zawstydzenia, niepewności, czy diabeł wie czego. Kochana, nie ma się czego wstydzić. Jesteś wyjątkowa i już.
Zastanów się dobrze – czy jest na świecie druga taka dziewczyna jak ty? Oczywiście, że nie ma. Jesteś więc niepowtarzalna! Jesteś wręcz naszpikowana wyjątkowością. I tego się trzymaj! Jeśli ty w to uwierzysz, on tym bardziej. To jest jak zaraźliwa choroba, jak magia...
2. Jestem księżniczką!
Skoro jesteś wyjątkowa i niepowtarzalna, zasługujesz na odkrycie przez księcia. A skoro zasługujesz na księcia, jesteś... księżniczką. Proste, skoro jeszcze nie znalazł się taki, który zdołałby docenić wszystkie twoje atuty i wszystkie centymetry wyjątkowości oraz jedyny w swoim rodzaju przypadek połączeń neuronowych, na pewno się znajdzie. A ten, który tego nie docenia, na pewno nie jest księciem, co najwyżej kandydatem na eks - dupka.
Zasługuję na to co najlepsze – z takim podejściem na pewno znajdziesz swojego królewicza.
3. Nie tracę czasu na szczegóły!
To bardzo ważne, ponieważ Oni tak naprawdę nie zwracają uwagi na szczegóły. A ty, jako sprytna kusicielka, tym bardziej nie powinnaś. Nie doszukuj się więc usterek w swoim wyglądzie. W ten sposób siebie nie pokochasz. Dla niego naprawdę nie musisz być chodzącym ideałem z nogami do szyi.
I nie musisz mu przypominać, że masz za dużo w talii. Jeśli przypominałabyś mu, on by w to uwierzył. A przecież tego nie chcemy. Pomyśl, kto nie ma wad? Chyba jakaś lala na obrazku, podrasowana Photoshopem. A ty, nawet ze swoimi wadami (a może właśnie dzięki nim) jesteś wyjątkowa.
4. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki!
Tak, szczególnie jak ktoś jest księżniczką. Tak naprawdę nie ma dla ciebie granic, wszystko możesz osiągnąć. Bierz przykład z Amerykanek, które mawiają - „sky is the limit”. Dlaczego takie nastawienie przyciąga chłopaków? Bo pozytywne nastawienie jest bardzo seksi! Optymizm to jeden z afrodyzjaków.
5 ........! - moje osobiste zaklęcie
A teraz czas na ciebie. Czyli pora na konkrety. Stań przed lustrem i przyjrzyj się tej dziewczynie po drugiej stronie. Stop! O ile cię znam, pewnie teraz patrzysz na siebie okiem srogiej belferki, wykładającej na uniwersytecie urody.
Nie, sprytna dziewczyna ta nie postępuje. Chłopacy nie lubią zakompleksionych kopciuszków. Uśmiechnij się więc do swojego odbicia i poszukaj w nim swoich największych atutów. Na mapie swojego odbicia poszukaj tego, co jest w tobie wyjątkowe, co w sobie lubisz: śliczny kolor oczu, uroczy uśmiech, pełen nieokreślonego wdzięku kształt ust... I nie sugeruj się kanonami urody. To co, że modna jest opalenizna. Może tobie akurat ładnie jest z bladością, może lubisz to w sobie...
Nie zapominaj o cechach osobowości – np. wrażliwość, dobroć, kreatywność, indywidualizm, inteligencja, tajemniczość... Jesteś trochę skryta – to może być twój największy atut. Ale tylko wtedy (i tylko wtedy!), gdy go polubisz.
A teraz wypowiedz na głos swoje zalety. Powiedz jaka jesteś wspaniała, że masz seksowne ciało, ponętne biodra, intrygującą osobowość... Nie raz, nie dwa... Rób tak długo, aż w to uwierzysz! :)
Weronika Tessar
ankieta
Warto też przeczytać:
Jak wyznać miłość tak, aby czas się zatrzymał?










Komentarze
zobaczymy co z tego wyjdzie... :D