Mężczyzna jest jak... zabawka

W chwili, gdy dostajemy do ręki nową „zabawkę”, przeraża nas ogrom jej funkcji...

 

 

 

Chociaż tak bardzo chciałybyśmy wiedzieć co się wydarzy, kiedy naciśniemy poszczególne guziki, nie jesteśmy w stanie w mig poznać jego właściwości

 

Z MĘŻCZYZNĄ JEST PODOBNIE

...żeby nie powiedzieć, że tak samo. :)

Kiedy zaczynamy swój byt z osobnikiem płci męskiej jesteśmy pod ogromnym wrażeniem jego zalet, za każdym razem zaskakuje nas czymś nowym. Niestety, po pewnym czasie, zamykają się drzwi nowości.

Trudno jest nam przypomnieć, jak to było za czasów jego świetności. Teraz wydaje się, że to odległe czasy. Kawały już nie śmieszą, teksty, które wydawały nam się inteligentne stały się wyświechtane, miejsca które odwiedzamy, mało wyszukane. Mężczyzna jak każda zabawka ma zasług swoich możliwości…i nastaje…powtarzanie funkcji.

 

FACET - RZECZ Z OKRESEM PRZYDATNOŚCI?

Jestem typem dziewczyny, która potrafi przymknąć oczy na wszelkie niedoskonałości strefy zewnętrznej, wpuszczając na pierwszy plan cechy charakteru. Choć czasami czuje się zagubiona, wiem czego oczekuje po mężczyźnie – kompana.

Co takiego jest w mężczyznach (albo we mnie), że wcześniej czy później zaczynają mnie nudzić? Dlaczego cechy charakteru zlewają się w niejasny obraz? Tak, czasami mam wrażenie, że facet to rzecz z okresem przydatności!

 

MARCIN

Poznany podczas festiwalu, gdzie razem pracowaliśmy. Niesamowicie inteligentny, energetyczny i przystojny chłopak. Typ człowieka z którym nie wiem jak bym się starała, nie mogłabym się nudzić. Pod koniec drugiego dnia przejrzałam go. Wiedziałam już, że reaguje tylko i wyłącznie na słowo - biust i relaks w postaci seksu. Hmmm, chyba nie jesteśmy na tym samym etapie potrzeb

 

KRYSTIAN

Podobnie jak ja, majowy singiel. Doskonały słuchacz…z początku. Zanim się spostrzegłam to on zaczął „grać pierwsze skrzypce”. Jego monologi o wysokim statusie społecznym z początku mogły cieszyć moją garderobę. Opowieści w stylu „spowiedź nowojorskiego milionera”, o tym, jak wszyscy się od niego odwrócili , zaczęli zazdrościć, to już nie dla mnie. Mam mu współczuć? Czy bić brawo?

 

KAROL

Bodajże pierwszy kandydat na prawdziwego przyjaciela. Po dwóch miesiącach uznał że jest mną, w wersji męskiej. Czy ja naprawdę wyglądam na taką, która potrzebuje faceta wydającego dźwięki -„ahhh!” i „ohhh!” częściej niż ja, podczas wyprzedaży moich ulubionych marek? Od tego mam swoje grono babskie!

 

MATEUSZ

Zapalony muzyk rockowy. Dzięki swojej muzycznej pasji, najbliższy memu sercu. Naprawdę długo z nim wytrzymałam, kilka murowanych miesięcy! Jednak nadszedł czas, kiedy doszłam do wniosku, iż mam dość podkładania muzyki gitarowej pod każdą naszą rozmowę i każde intymne uniesienie. Tak, to prawdziwy maniak, z którego nie dało się wycisnąć dźwięku z nutką ciszy.

Nigdy nie byłam wybredna. JESTEM?

A może mężczyźni są jacyś dziwni?


Julia – jedyna singielka w mieście

 

Warto też przeczytać:

Mężczyzna idealny, czyli postać z gatunku science-fiction

Miłosne refleksje singielki

Facet, czyli TRYB – PODAJ MI PILOT

 

ankieta

W chłopakach najbardziej kręci mnie...
 

 

tagi: mężczyzna jest jak zabawka, ciekawostki dla dziewczyn o chłopakach, co myśli facet chłopak, mężczyzna od a do z, jacy oni są, porady dla nastolatek kobiet, różnice między kobietą a mężczyzną, związki, psychologia, przyjaźń, jak okazuje uczucia, zwierzenia singielki, refleksje, blog, instrukcja obsługi chłopaka

 

 

Komentarze 

 
#1 ewa 2011-10-31 22:00
biore wszystkich,ale tylko na 8 godz...potem spokoj,bo przaciez ide spac,a wtedy musze miec niesamowity spokoj,bo nie zasne do rana,pa. :-x
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież