Uwielbiasz zakupy. Jednak podczas ostatniej rundy po galerii trochę się zagalopowałaś... Upolowałaś supermodne szpilki za bajońską sumę tysiąca złotych. Całe szczęście, że miałaś magiczną kartę kredytową. No właśnie - problem w tym, że to była karta twojego faceta.
Jak mu się z tego wytłumaczyć? A widzisz, gdybyś znała jedną ze sztuczek przekonywania ludzi, wiedziałabyś jak działać w takiej sytuacji. Nic straconego - nauczymy cię kilku takich trików perswazyjnych, które są dobrze znane handlowcom, politykom i innym mądralom.
POTĘGA KONTRASTU
A propos twojej słabości do zakupów – Po co od razu wyskakiwać z informacją jakie to drogie szpilki wyhaczyłaś w galerii? Wspomnij na początku o tym, że widziałaś cztery razy droższe buty i już, już miałaś je kupić... No ale jednak rozsądek zwyciężył i powstrzymał cię przed zakupem. W ramach rekompensaty kupiłaś sobie jednak tańsze szpileczki. Robert Cialdini w swojej ksiązce "Wywieranie wpływu na ludzi " pisze, że wszystko można przełknąć, jeśli zestawi się to z czymś gorszym.
PROŚ DWA RAZY
Udając się do gabinetu swojego pracodawcy z prośbą o podniesienie pensji, przygotuj dwie propozycje. Najpierw zaproponuj sumę wyższą, potem przedstaw mniej szokującą propozycję. Twój szef poczuje wyrzuty sumienia, że nie mógł spełnić 1 prośby i aby je zagłuszyć... spełni drugą.
DROBNYMI KROCZKAMI DO CELU
Kolejna sztuczka przekonywania innych - jeśli zależy ci na demokratycznym podziale zadań w domu, zagnaj swojego faceta do roboty, ale... zrób to sprytnie – czyli powoli i systematycznie. Na początku zaproponuj mu wyniesienie śmieci, potem zrobienie prania. Po pewnym czasie zacznij wyganiać go na zakupy. Ani się obejrzysz, jak twój facet przyzwyczai się do kuchennego fartuszka.
ZRÓB MEGA WRAŻENIE
Szukasz pracownika. Masz do zaoferowania niezbyt ciekawą i mało płatną posadę. Bądź sprytna i przeprowadź rozmowę kwalifikacyjną na tak wysokim poziomie, aby twoi kandydaci pomyśleli, że spotkało ich niesamowite szczęście. Zasada jest prosta – im bardziej musisz się starać aby coś osiągnąć, tym bardziej to szanujesz.
NIEPRZYJACIEL – POPROŚ GO O COŚ
Twoja znajoma z pracy nie lubi cię. Ty jednak chciałabyś ją przekonać do siebie. Broń boże nie podlizuj się jej - nie na tym polega perswazja. Zamiast tego – poproś ją o przysługę. Robert Cialdini uważa, że przeciwnik, który wyświadczy nam uprzejmość nieświadomie zaczyna postępować zgodnie z regułą: wyświadczam przysługę – lubię. Koleżanka po spełnieniu twojej prośby stwierdzi, że naprawdę darzy cię sympatią. No bo niby z jakiego powodu byłaby dla ciebie taka uprzejma?
OCH, JAKA JESTEM WDZIĘCZNA!
Przypuśćmy, że chcesz oddać bluzkę do sklepu. Jak zmiękczyć ekspedientkę? Powiedz po prostu, że jesteś pod wrażeniem ich usług i masz zamiar powiedzieć o tym ich szefowi. Następnie zapoznaj ich ze swoją sprawą. Zasada jest taka – jeśli ktoś coś od nas dostaje, pragnie się za to odwdzięczyć.
PODOBNY – ZNACZY DOBRY
Zastanawiasz się jakie referencje pokazać swojemu przyszłemu pracodawcy? Niech osoba wystawiająca opinię będzie jak najbardziej podobna do twojego potencjalnego szefa. Aleksander Binsztok w swojej książce „Kiedy kropla drąży skałę” piszę, że najczęściej naśladujemy zachowania ludzi podobnych do nas.
PO DRUGIEJ STRONIE OGRODZENIA TRAWA JEST BARDZIEJ ZIELONA
Nie wiesz jak przekonać swojego mężczyznę to wypadu w góry? Po prostu opowiedź mu ile fajnych rzeczy przejdzie mu koło nosa gdy zostanie w domu - perswazja zadziała natychmiastowo!
MAGICZNA SIŁA SŁOWA "BO"
Noah Goldstein w swojej książce pt. "50 sekretów nauki perswazji " pisze, że słowo bo ma ogromną siłę przekonywania. Dlaczego? Ponieważ kojarzy się z następującymi po nim dobrymi argumentami. Poza tym ludzie po prostu uwielbiają jak coś jest uzasadnione. Tak więc kiedy będziesz stała w kolejce na poczcie (tak naprawdę powinnaś być już w pracy ) poproś miłych ludzi stojących przed tobą o wejście poza kolejką argumentując "bo bardzo się spieszę".
DOBRANOC, PCHŁY NA NOC
Może to dziwne, ale rymowanki bardziej przemawiają do ludzi niż zwykłe zdania. Rymowane zdania wydają się im po prostu bardziej prawdziwe. Kiedy więc będziesz kładła swoje dziecko spać koniecznie powiedz mu na uszko: "dobranoc, pchły na noc" Wtedy będzie bardziej chętne oddać się w szpony Morfeusza.
IM BLIŻEJ KOŃCA, TYM PROŚCIEJ
Ludzie są bardziej chętni coś zacząć, jeśli się ich przekona, że kawał pracy już za nimi. Jak to wykorzystać? Kiedy będziesz próbowała namówić swojego szkraba do sprzątania pokoju - przygotuj system dwutygodniowy dający maluchowi wolne raz na dwa tygodnie. Oczywiście pierwszy dzień jest wolny - dla zachęty. Tak właśnie diała perswazja.









